Pleciona torebka koszyk z podkładek - DIY TUTORIAL



Marzyła mi się taka torebka...ale kupowanie gotowej byłoby za proste ;) Postanowiłam znowu wykorzystać plecione podkładki na stół (moje są z Pepco, zdaje się że po 4,99 za sztukę). do zrobienia takiej torebki jak moja wykorzystacie ok. 3 podkładki, czyli niecałe 15 zł ;) Kto szyje ze mną?

Zaczynamy!!!

Czego potrzebujesz:

1. Plecione podkładki - moje są plecione z liścia palmowego, chodzi o to, żeby były plecione na około, żeby można je było rozpruć i otrzymać długi warkocz. Ja kupowałam w Pepco, podobne widziałam też na Allie Expres i w IKEA.


2. Kawałek tkaniny na podszewkę - pół metra w zupełności wystarczy, nawet mniej
3. Maszyna, która ma ścieg zyzgakowy :)
4. Prujka

Szyjemy!

KROK 1 - DNO TORBY

Dno mojej torby, to koło o średnicy ok.18 cm - powstało ze środka jednej z podkładek. Za pomocą prujki wyprułam środek podkładki w całości, zakończenie sznurka na zewnętrznej krawędzi przyszyłam zygzakiem.

Jak już  będziecie mieć dno, odrysujcie je na kartkę - później przyda się, kiedy będziemy kroić podszewkę.

Obejrzyj swoje dno - na jednej stronie widać wkłucia igły, druga strona jest bardziej gładka - tę stronę potraktowałam jako prawą, później trzeba się tego trzymać, żeby cały czas ta strona z widocznymi wkłuciami była od środka torby.


KROK 2 - BOKI TORBY

Na początku trzeba niestety trochę popruć - polecam jakiś dobry serial czy film - mi się zawsze dobrze pruje przy filmach ;). resztę podkładek, które mamy trzeba spruć i powyciągać nitki. Jak już to zrobicie, to resztę robi się migusiem. 

W kilku momentach trzeba połączyć warkocz - najlepszą metodą chyba jest rozplecenie na końcu kawałka warkocza, włożenie w jego środek końca drugiego warkocza i przeszycie (ja przeszywałam ściegiem prostym zwykłym długość na 3 ustawiona).


Zostawcie sobie ok. metr warkocza na rączki.

Możecie zacząć doszywać boki do dna - ściegiem zygazkowym ( ja miałam ustawioną długość na 3), pierwsze okrążenie jest kluczowe, co chwilę trzeba odchylać ten warkocz, który właśnie przyszywamy - jeśli tego nie zrobimy, na nowo zszyjemy warkocze w kształt podkładki ;) Na zdjęciu poniżej widać o co mi chodzi kiedy mówię, że doszywany warkocz musimy odginać ;)
Pamiętaj, żeby przyszywany warkocz miał stronę z widocznymi wkłuciami igły od środka.


I dalej szyjemy...


i szyjemy...cały czas staramy się trzymać dno na ukos do maszyny, nie pionowo - bo wtedy nasza torba nie będzie się rozszerzać ku górze, będzie tak samo szeroka na dole jak na górze.


szyjemy tak
tak nie szyjemy

KROK 3 - DOSZYWANIE RĄCZEK

Można to zrobić na 3 sposoby - ja skorzystałam z drugiego :)

1. Z tego samego warkocza, który jest na bokach torby - szyjąc ostatni warkocz w dwóch miejscach nie przyszywamy go do torby, tylko zostawiamy go więcej tak jak na zdjęciu ( ja ostatecznie zdecydowałam się na inne rozwiązanie, chociaż jak widać, tego też próbowałam ;)

2. Z oddzielnego warkocza - potrzebujesz dwa kawałki warkocza o długości ok pół metra. Przymierz do torby i zobacz jakiej długości rączki Ci odpowiadają, a następnie przyszyj po lewej stronie torby, zygzakiem - ja zostawiłam dużo warkocza poniżej linii szycia. Jeśli obawiacie się, że takie rączki to za mało, uszyjcie takiej samej szerokości rączki z tkaniny, która służy za podszewkę i podszyjcie zygzakiem po lewej stronie rączek i doszyjcie do podszewki - wtedy będzie jeszcze bardziej wytrzymała :)



3. Możesz użyć gotowych rączek (skórzanych czy jakichkolwiek innych) i je przyszyć.

KROK 4 - WSZYCIE PODSZEWKI

Podszewka może się składać tak jak u mnie z dwóch kawałków - koło i trapez równoramienny.


Koło ma takie wymiary jak wcześniej odrysowane dno + zapasy na szwy, górna część trapezu ma długość taką jak obwód wcześniej odrysowanego dna + zapasy na szwy, podstawa trapezu ma długość obwodu torby na górze - u mnie góra od dołu różni się o ok. 10 cm. Wysokość trapezu powinna być o ok 2 cm dłuższa niż wysokość torby, żeby łatwo można było zapas podwinąć do środka przyszywając podszewkę do torby.

Zszywamy ze sobą boki podszewki, a następnie przyszywamy je do koła.

Wkładamy podszewkę do torby lewą stroną do lewej i przyszywamy do góry torebki.


Moja wszyta podszewka wygląda tak

 


I torebka gotowa!!!

Ja do mojej jeszcze dorobiłam chwosty ze sznurka - jeśli też chcecie takie zrobić, zajrzyjcie do mojego tutaorialu tutaj



To sposób nie tylko na uszycie torby - w ten sam sposób możecie uszyć koszyk na owoce (doszywacie mniej warkoczy do dna), koszyk do wyrastania chleba czy osłonkę na doniczkę :) I pewnie milion innych rzeczy - limituje Was tylko wyobraźnia!!! I ilość podkładek, które uda Wam się upolować :)

Miłego szycia :)

Komentarze

Popularne posty